Amerykańscy naukowcy kontynuują prace diabolicznego dr. Mengele a świat milczy

Amerykańscy naukowcy kontynuują prace diabolicznego dr. Mengele a świat milczyPseudonaukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie oraz Uniwersytetu Hawajskiego rekrutują czternastoletnie dziewczynki, aby doprowadzić do poczęcia przez nie dziecka, a następnie zabicia go w 18-24 tygodniu życia w celu sprawdzenia, czy oksytocyna (hormon odpowiedzialny m.in. za więź matki z dzieckiem) pozwoli na zmniejszenie krwawienia matki w trakcie i po aborcji.

 

Warto w tym miejscu przypomnieć, że aborcja dokonywa w drugim trymestrze to procedura co najmniej dwudniowa. Pierwszego dnia dziecku wstrzykiwana jest do serca substancja powodująca zatrzymanie pracy tego organu. Drugiego dnia medycy wywołują poronienie, ewentualnie usuwają dziecko z ciała matki, rozrywając je na strzępy.

Badania kliniczne, jakie planuje rozpocząć Uniwersytet Hawajski mają być przeprowadzone na 166 uczestniczkach i najprawdopodobniej zaczęły się już w październiku ubiegłego, a zakończą się w lipcu bieżącego roku. Oznacza to, że ponad 166 matek doświadczy destrukcyjnych efektów aborcji, a co najmniej 166 dzieci czeka potwornie bolesna śmierć w imię czegoś, co wprawdzie nazywają nauką, jednak z tą ostatnią nie ma zbyt wiele wspólnego.

Co więcej badania pod auspicjami wspomnianej uczelni są prowadzone w Kapiolani Medical Center w Honolulu, prowadzonym przez Bliss Kaneshiro i Kate Whitehouse. Przy czym na stronach internetowych placówki nie widnieje żadna informacja, że zajmuje się ona mordowaniem nienarodzonych dzieci, oraz że uczestniczy we wspomnianych pseudonaukowych eksperymentach.

Z przeprowadzonych licznych badań naukowych wynika, że już 20-tygodniowe dzieci podczas aborcji odczuwają ból. Reagują bowiem, kiedy otrzymują bolesny bodziec. Co więcej – im później dokonywana aborcja, tym większe zagrożenie dla życia matki. Jeżeli zaś chodzi o aborcje w pierwszym trymestrze, prawdopodobieństwo komplikacji z 6 proc. wzrasta do co najmniej 50 procent.

Z kolei z badań nad śmiertelnością podczas aborcji obejmujących l. 1988-1997 wynika że prawie 30 proc. kobiet umierało przy aborcjach w 16-20 tygodnia życia zabijanego dziecka, natomiast w przypadku zabijania dzieci po 21 tygodniu od poczęcia odsetek śmiertelności aborcyjnych matek wyniósł 76,6 procenta.

W stanie Hawaje nie istnieją żadne obostrzenia jeżeli chodzi o zabijanie nienarodzonych dzieci. Od rodziców nie wymaga się dłuższego zastanowienia nad tym, co chcą uczynić, a aborcja dozwolona jest na życzenie i można jej dokonać bez ograniczeń wynikających z wieku nienarodzonego dziecka.

Karolina Maria Koter

3 Komentarze

  1. chcecie mie? lekarstwa chcecie by? zdrowi, chcecie je?? i pierdoli? do woli jak my?licie kto Wam to da BÓG??? na pewno nie tylko nauka! Bóg da? wam rozum wi?c go wykorzystajcie

  2. Niestety, medycyna najszybciej rozwija si? na wojnie. Zawsze tak by?o, studium o g?odzie by?o pisane w gettcie, a japo?skie do?wiadczenia na ludziach s?u?y?y pozniej innym, tak juz jest.

Komentowanie jest wyłączone.